środa 24 października 2007
Pojechalem do Martyrii zgrac dane ze starego komputera na nowy. Nie bylo tego duzo, ale stary komputer ma dobre 10 lat, wiec zgrywanie danych na pendrive'a trwalo ponad pol godziny, a z pendrive'a na nowego kompa ok 4 minut :D. A wieczorem do Martyrii by przygotowac spotkanie i przygotowac sie do eucharystii i sama eucharystia, a potem spotkanie. Dzis 2 dziewczyny obronily swoje prace magisterskie. Wiec korzystajac z okazji ze wiekszosc z nas to studenci ale czesc juz absolwenci to porozmawialismy sobie o naszych przygotowaniach do obrony, obronach i anegdotkach z pisania pracy. Wyszlo calkiem fajnie, a byl wsrod nas dr. wiec dowiedzielismy sie tez jak to wyglada od strony promotora, czy wykladowcy, oraz jak wyglada doktoryzowanie sie. Potem sprzatanie i powrot do domu
[ 03:14 PM ] [ 2007-10-29 ]