sobota 13 października 2007
Dzis przedewszystkim kolejny dzien remontu w Martyrii. Malowanie jednej ze scian, drzwi, i klatki schodowej, kolejne sprzatanie szafek Martyriowych, i choc robilismy to juz 2 razy, znowu sporo rzeczy wynieslismy do piwnicy i sporo poszlo do smieci. Jedna ze scian jest bardzo miekka i jak zdjelismy z niej polki, wyrobily sie dziury po kolkach rozporowych i juz nie moglismy jej zawiesic. O 15 musialem znikac do domu przygotowac sie do wieczornego MGF-u, wiec polki zawiesza sie innego dnia.
A o 17 nasz pierwszy w tym roku akademickim MGF, czyli Mala Grupa Formacyjna, spotkanie naszego masztu z animatorem w celach jedzeniowo-rozmowowo-formacyjnych. Najpierw pyszne jedzonko: eksperyment serowo-ryzowo-warzywny, potem część organizacyjno-masztowa i luzne rozmowy, a potem rachunek sumienia. Czesci formacyjnej nie zdazylismy przerobic, bo zrobila sie godz 21 :) Bylo baaaardzo fajnie i milo, ale trzeba bylo konczyc i znikac do domku.
[ 12:54 PM ] [ 2007-10-17 ]